Puryści uznają, że nie wolno nic dodawać do postu bo nie będzie postem. Będę mieli trochę racji, ale tylko troszkę bo to co dodam to będzie coś z zupełnie innej beczki niż jedzenie. Dodanie tego może mieć super pozytywny wpływ na przebieg postu. Innymi słowy sprawdzam i szukam sposobu, żeby lepsze mogło być wrogiem dobrego.