PRZED FILMEM ALBO PO FILMIE PRZECZYTAJ – OPIS TO WAŻNE !

Temat wymaga doprecyzowania 🙂

1. Zalecenia/propozycje z filmu dotyczą osób zasiedzianych, amatorów jakiejkolwiek aktywności fizycznej, być może dodatkowo z nadwaga wcale nie małą.

2. Trening siłowy 1-2 razy w tygodniu może być bez podziału na partie mięśniowe ponieważ organizm może nadążyć się regenerować. Brak regeneracji oznacza kierunek – kontuzja. O tym powiem w filmie o swoich treningach. Dla szybkości regeneracji duża znaczenie ma wiek, stan zdrowia, wcześniejsza aktywność, odżywianie, ODPOCZYNEK (sen+bezruch), cechy osobnicze. Dlatego naucz się czuć swój organizm.

3. Osoby chcące bardziej postawić na siłownię i mogą być tam nawet 3+ razy w tygodniu muszą podzielić trening na partie mięśniowe ponieważ tak będzie bezpieczniej i z lepszym skutkiem dla przyrostu masy mięśniowej jeśli damy mięśniom odpoczywać. Mięśnie przećwiczone jeszcze długo po treningu podkręcają przemianę materii i spalają kcal “powracając do siebie” i przygotowując się na kolejne obciążenia.

4. Ćwiczenia nóg na siłowni dla osoby, która w ramach aerobów 3 razy w tygodniu wykonuje marsze + treningi na nogi to za dużo. Szczególnie zabrania się przysiadów, dalekich wykroków (mogą niewytrzymać mięśnie stabilizacyjne) i ryzyko kontuzji np. kolana jest zbyt wysokie dla amatora.

5. Treningi osób średnio zaawansowanych mogą być znacząco różne od tych dla kompletnych amatorów. To poradnik dla laika w temacie siłowni i treningów siłowych.

6. Zalecanie siłowni częściej niż maksymalnie 2 razy w tyg. dla osoby, która nawet nie wie czy to lubi może być ryzykowne z punktu widzenia nastawienia. Mówiłem o tym w poprzednich filmach, że podjarka trwa do miesiąca a później ludzie się poddają, dlatego lepiej zacząć powoli z uśmiechem na twarzy.

7. Nie szukaj najefektywniejszych najbardziej wyszukanych i trudnych form treningowych/ćwiczeń to demotywuje. Czujesz, że coś robisz nie tak i się odechciewa, dlatego rób proste ćwiczenia, gdzie możesz się nimi cieszyć mimo, że wyglądają mniej “fansi szmansi” od tych wyszukanych, pamiętaj Twoje też są dobre.

8. Specjalnie nie wspominałem o ćwiczeniach na brzuch. W odchudzaniu częściej jest to strata czasu, bo wyćwiczone zakryte mięśnie nie poprawiają sylwetki, za to odtłuszczony brzuch poprawia sylwetkę. Ćwiczenia na brzuch nie są efektywną formą “odkrywania brzucha”

9. Nie porównuj się do nikogo, rób to co możesz ale rób to dobrze i precyzyjnie. To, że jakieś Panie ćwiczą nogi na siłowni i mówią “to super dużo daje” nie powinno być dla Ciebie istotne. Twoje stawy i mięśnie na początku nie są gotowe na zbyt duże obciążenia. Pośladki ćwiczą się świetnie przy marszu pod górę u amatora i nie trzeba się tym katować na siłowni. Chyba, że ktoś to lubi 🙂

10. Olej wszystkich idiotów doradców co wiedzą lepiej od Ciebie co dla Ciebie znaczy przyjemny trening. Jeżeli moje rady u Ciebie się nie sprawdzą a odkryjesz własną skuteczną drogę to moje rady też olej ciepłym moczem.

11. Nie daj się oszukać kłamcom o przeistoczeniu z orki w kulturystę w 3 czy 6 msc. Te osoby albo nie istnieją, albo zajęło to znacznie więcej czasu, albo ledwo siedzą na dupie bo poślady bolą po igłach. Gdyby każdy trener miał pokazać porażki swoich podopiecznych albo przeciętne rezultaty to by już nie było ochów i achów.

12. Schemat treningowy uproszczony:

  • 1 raz w tygodniu, trening obwodowy na 5 partii mięśni : klatka, biceps, triceps, plecy, barki.
  • Po 2 ćwiczenia na każdą z 5 partii.
  • Po 3-4 serie na każde ćwiczenie.
  • Zakaz ciężarów maksymalnych, submaksymalnych.
  • Liczba powtórzeń od 12-8.
  • Przerwa miedzy obwodami do 3 minut.
  • Po zakończonym treningu 15-20 minut marsz, lub rower w wolnym tempie.
  • Dla wizyty na siłowni 2 razy w tyg. ten sam schemat, ale najlepiej z niektórymi innymi ćwiczeniami, indywidualnie należy zwrócić uwagę czy nie występuje przemęczenie, ból etc. Resztę powinni podpowiedzieć Wam trenerzy, byle nie trafili Wam się DEBILE 😀

13. Twój organizm może ile może w danym czasie, a to co Ci proponuje to nie wyścig do sylwestra czy wakacji tylko zmianę stylu życia !!!!!! Znaczy to masz czas i działasz bez presji ALE DZIAŁASZ REGULARNIE!

Głowa do góry, ani ja ani ty nie walczymy o puchar na zawodach kulturystycznych. Chcemy być zdrowi 🙂