Co się nie zmieściło na YT jest tutaj.

🙂

ZMIANA NAWYKÓW WYMAGA CZASU.

Cokolwiek zmieniasz w schemacie postępowania, rutynowym działaniu jest to nowością dla Ciebie i bywa, że bardzo niewygodną i przykrą jeśli przesadzisz z ilością zmian. Po 2 tygodniach te małe „niewygody”/nowości jeśli nie są czymś okropnym przestają być niewygodne. Wówczas nie ma w Tobie wew. protestu aby na dłużej weszły w Twój noworodzący się schemat. Po 4-6 tyg. to co robiłeś staje się nie tylko niewygodne, ale bardziej naturalne (jeżeli nie doprowadziłeś w wyniku zmiany do kontuzji, jakichś nieprzyjemnych doświadczeń)- wszelkie opory giną i autentycznie możesz to lubić. Powstaje nowy nawyk. Z tak bezpiecznie dla Ciała i własnego komfortu psychicznego wdrożoną zmiana możesz wprowadzać nowe zmiany. 500 metrów spaceru zmienić na 750 metrów, lub zacząć wprowadzać drugą zmianę.

TO POMYSŁ NA ŻYCIE – NIE SPIESZ SIĘ BARDZIEJ NIŻ JESTEŚ W STANIE COŚ ZROBIĆ W ZGODZIE ZE SOBĄ OBECNYM.

Nie chodzi tutaj o to ładniejsze zdjęcia z wakacji czy wciśnięciu się w kreację sylwestrową.

Mam nadzieję, że nie bagatelizujesz pracy nad emocjami – bo to „takie dziecinne” i nie warto poświęcać im czasu. Może i jest to nawet dla Ciebie oczywiste, ale czy skoro czytasz i oglądasz ten materiał to wiesz jak obchodzić się z tą ”banalną oczywistością”. Od tego jak rozpoznajemy i rozumiemy swoje emocje zależą nasze wybory i zachowania. Drogą do tego żeby poznać ich prawdziwe źródło jest uważność, która buduje świadomość. Świadomość natomiast pozwala dokonywać zmian dobrych dla siebie nie rodzących kolejnych złych emocji. Wiele popełnianych błędów wynika z przekonań wyniesionych z dzieciństwa, schematów wypracowanych w tamtym okresie i czasami warto wrócić do tych czasów, żeby zrozumieć powody dzisiejszych postępowań.

Oto propozycje do listy błędów w żywieniu jak i aktywności ruchowej. Załączam dodatkowe propozycje rozwiązań. Jeżeli moje propozycje Ci nie pasuję to znajdź swoje równie zdrowe i bardziej Ci pasujące.

Gdybym pracował z Tobą indywidualnie nie podawałbym Ci gotowych rozwiązań, ale wyjątkowo Ci to ułatwię tym razem, chociaż zostawiam część „dla Ciebie” na samym końcu 😊

PRZYKŁADOWE BŁĘDY ŻYWIENIOWE:

  1. BŁĄD : spożywanie słodkich napojów. ROZWIĄZANIE : zastąpienie słodkich napojów wodą
  2. BŁĄD : brak regularności posiłków. ROZWIĄZANIE : ustaw kilka alarmów o właściwych porach, które będą Ci przypominać o porze posiłku
  3. BŁĄD : głód w pracy lub nerwowe nieświadome omijanie posiłku przez wiele godzin bez uczucia głodu. ROZWIĄZANIE : ustaw alarm i przygotowuje posiłek dzień wcześniej lub rano aby mieć go przy sobie, oraz ustaw alarm na tą godzinę. Zjedz posiłek nawet jeśli nie czujesz głodu a minęło sporo godzin od poprzedniego posiłku.
  4. BŁĄD : objadanie się na godzinę, półtora godziny przed snem. ROZWIĄZANIE : wiedząc, ze chodzisz spać o 23 nastaw sobie na np. 19.30 przypomnienie o posiłku w ciągu najbliższych 30-45 minut.
  5. BŁĄD : wieczorne podjadanie. ROZWIĄZANIE : zjedzenie prawidłowego posiłku o odpowiedniej porze i pozostawienie sobie np. półlitrowej wody na wieczór
  6. BŁĄD : zjadanie dużo słodyczy. ROZWIĄZANIE : odstawienie słodyczy, zamiana na przekąski warzywne świeże i/lub np. chipsy z warzyw i owoców.
  7. BŁĄD : pochłanianie dużej ilości białego pieczywa. ROZWIĄZANIE : zredukuj ilość białego pieczywa o połowę i zastąp je ciemnym razowym
  8. BŁĄD : Zjadanie dużej ilości produktów jak makarony, ziemniaki itp. ROZWIĄZANIE : zastąp połowę ilości produktów skrobiowych itp. produktami warzywnymi.
  9. BŁĄD : Słodzenie dużej ilości herbaty, kawy. ROZWIĄZANIE : zmień cukier na np. ksylitol i zredukuj liczbę słodzenia o połowę.
  10. BŁĄD : Brak właściwego spożycia wody na dobę. Minimum 1,5 lita czystych płynów (wliczamy napary, herbatę). ROZWIĄZANIE : Przygotowanie półtoralitrowej butelki z zaznaczonymi kreskami, do której godziny ile wody wypić tak aby pić regularnie i rozłożyć to równomiernie na dobę, można np. ustalić ze poręczniejsze butelki 0,5 litra pijemy każdą w czasie np.4h. Dodatkowo alarm w zegarku na czasy graniczne.
  11. ITD. ITD.

WYBIERAJĄC PUNKT DO WDROŻENIA NA NAJBLIŻSZE 2 TYG. WYBIERZ TEN, KTÓRY JEST DLA CIEBIE MOŻLIWY I ZAJĄŁ WYSOKIE MIEJSCE NA TWOJEJ LIŚCIE. Jeżeli rezygnacja ze słodyczy jest zbyt trudna w pierwszym etapie mimo I miejsca na Twojej liście, to wybierz coś równie ważnego ale coś co przyjdzie Ci łatwiej. Jeżeli zobaczysz, że dajesz sobie radę z małymi rzeczami łatwiej będzie Ci sięgnąć i rozprawić się z dużymi.

PRZYKŁADOWE BŁĘDY ZWIĄZANE Z AKTYWNOŚCIĄ FIZYCZNĄ:

  1. BŁĄD : brak ruchu. ROZWIĄZANIE : parkuj samochód 500-600 metrów przed pracą, dzięki temu dwa razy dziennie zaliczysz spacer po 5 minut nie odczuwając tego. P.S. Nie parkuj kilometr od pracy jeśli w ogóle się nie ruszałeś/łaś ! 500-600 metrów starczy, bo jeśli dopadnie Cię deszcz na dystansie kilometra od pracy, albo będzie zimno to szybko Ci się odechce w ogóle, jeśli po miesiącu, dwóch msc. chodzenia zechcesz zwiększyć dystans bo wcześniejsze 500-600 metrów będzie za mało to zrób to, ale nie wcześniej. Niech ten krótszy stanie się tak oczywisty, że na długo pozostanie z Tobą ten nawyk. TAKA ZASADĘ PRZYJMIJ ! Możesz też zamienić windę na schody. Możesz wybrać odwiedzanie osiedlowego sklepu na nogach zamiast autem i jeśli trzeba wybrać sklep za następnym rogiem a nie ten najbliższy. Odkurz rower stacjonarny i jeźdź zaledwie 5 minut dziennie. Prostych rozwiązań jest wiele a jeżeli moje Ci się nie podobają i twierdzisz, że nie masz swoich to może po prostu nie jesteś gotowy na zmianę i zwyczajnie Ci się nie chce – to Twój wybór.
  2. BŁĄD : obwisłe ciało. ROZWIĄZANIE : wprowadź poranne ćwiczenia w minimalnym wymiarze na początek, 5 pompek (nie 25!!!) , 5 brzuszków i 5 skłonów zajmie Ci to wszystko razem 20 sekund. Po 2 tyg. zwiększ do 6-7 , po następnych 3 do 10 bez przyspieszania. Niech poprzez swoją prostotę zacznie być oczywiste że to robisz, to ma być Twój rytuał – a nie poranna kara.
  3. BŁĄD : Bóle w stawach i odczuwalne przeciążenia. ROZWIĄZANIE : Redukcja wagi będzie rozwiązaniem, ale dedykowane działanie może polegać na rozciąganiu partii mięśniowych. Zestaw ćwiczeń jest ogromny, po 5 minutach surfowania w internecie możesz znaleźć akceptowalny dla siebie (nie szukaj idealnego! Bo nie jest Ci teraz potrzebny). Ćwiczenia rób przynajmniej raz dziennie i bez doprowadzania do bólu, po prostu rób.
  4. BŁĄD : apatia, niedotlenienie. ROZWIĄZANIE : wprowadź chłodny natrysk raz dziennie, po którym wykonaj 3 minuty głębokiego oddychania z użyciem przepony. Płóż ręce na brzuchu i podczas oddechów ma się brzuch unosić.
  5. BŁĄD : zasiedzenie w pracy. ROZWIĄZANIE : nastaw sobie alarm w telefonie/zegarku, który przypomni Ci o tym żeby się ruszyć. Nie chcesz cudować przy biurku OK. Po prostu wstań i przejdź się przez korytarz, zejdź jedno piętro niżej i wróć itp. nic wielkiego i trudnego.

Wybierz TYLKO PO 1 ZMIANIE W KAŻDEJ Z GRUP i wprowadź ja na 2 tygodnie. Czy dasz radę wdrożyć te dwie zmiany na najbliższe 2 tyg. ?

ALE TO JESZCZE NIE KONIEC 😊

Zapisałeś/łaś listę i znasz sposoby radzenia sobie z popełnianymi błędami, lub brakami – to świetnie.

A teraz usiądź na chwile i wykonaj krótką medytację, która pozwoli Ci się odprężyć i być bliżej z „wewnętrznym ja” i swoimi prawdziwymi emocjami.

Teraz w tym stanie do każdego z zapisanych punktów stwórz i zadaj sobie również pytania :

Dlaczego tak jest że np. nie jem w pracy, kiedy czuję się głodny, lub nie odczuwam głodu ?

Co sprawia, że nie odczuwam głodu 5-6 godzin po śniadaniu będąc w pracy ?

Czy coś Ci to uświadamia, czy rzuca to jakieś nowe światło na problem niejedzenia w pracy ?

Co zamierzam z tym zrobić ?

Zadawaj do każdego popełnianego błędu takie pytania, które mogą dać Ci prawdziwe odpowiedzi dotyczące sedna problemu.

TUTAJ JUŻ ROBOTY ZA CIEBIE NIE ODWALĘ 😊

Małe wytłumaczenie…

Dlaczego nie daję Ci jeszcze odpowiedzi jak zrobić dietę idealnie pod siebie ? Kompleksowa nowa dieta wymaga zmiany wielu nawyków na raz. Jeżeli zaczęłabyś/zacząłbyś tak na 100% mogłoby się okazać, że mimo wszystko zostają 2-3 złe nawyki i są dla Ciebie za trudne do wykluczenia. Dodatkowo mógłbyś/mogłabyś mieć problem z uchwyceniem w świetle aż tylu zmian na raz dlaczego te nawyki są takie trudne do zwalczenia.  Dlatego mógłbyś/mogłabyś się zniechęcić do wszystkiego poprzez niemożliwość dotrzymania tych 2-3 trudnych nawyków.  Zaczniemy od zmiany nawyków pojedynczo, a właściwa dieta będzie układać się sama zgodzie z Tobą. Na koniec zamiast robić rewolucję, dopieścimy co potrzeba i będziesz mieć coś bliskiego sobie i swoim prawdziwym potrzebom.