O mnie

Witam serdecznie 🙂

drogazdrowia.com

Jestem Radek i jestem autorem tego bloga, ponad to zawodowo związany jestem z medycyną i farmakologią – chociaż nie jestem lekarzem.

Chciałbym, żeby ludzie obudzili się z lenistwa i zadali sobie odrobinę trudu, by pozostać zdrowymi i szczęśliwymi dla siebie i swoich rodzin. Wierzę, że potrzeba bardzo niewiele, aby tchnąć w każdego pozytywnego ducha i wskazać mu drogę zdrowia.

Fajnie byłoby mieszkać w lesie nad jeziorem i móc przyjmować ludzi poszukujących pomocy i potrzebujących zmienić swoje życie. Wierzę że takie zmiany odbyć się mogą poprzez zmianę odżywiania i stylu życia.  Ja w tym czasie jednocześnie mógłbym sam hodować warzywa i owoce, spokojnie trenować, żyć w zgodzie z prawami natury i ze zmieniającymi się porami roku. Chciałbym spokojnie zajmować się rodziną i bliskimi.  Czasami chętnie też zaimprezuję, bo zawsze należałem do osób bardzo towarzyskich. Cieszę się z dużej ilości znajomych i przyjaciół.

Od zawsze interesuje się zagadnieniami zdrowia. Na studiach interesowałem się fizjologią, anatomią, biochemią i innymi podobnymi przedmiotami. Do dzisiaj lubię przeczytać „coś” ze świata nauki i medycyny, a wyczytaną wiedzę konfrontuję z rzeczywistością. Nie lubię ograniczać się do paplania o tym co zrobię. Znacznie częściej robię niż mówię.  Dlatego też piszę tego bloga.

W moim życiu aktywność fizyczna/sportowa jest mi bliska od dzieciństwa. Mogę powiedzieć, że od zawsze dbam o zdrowie. Miałem kilka mniejszych sukcesów sportowych, przerwanych poważnym złamaniem ręki. Trenowałem przez wiele lat sporty walki, trochę biegałem startując nawet w maratonie i od wielu lat dla podtrzymania formy i sprawności uczęszczam na siłownie. Do dzisiaj uprawiam po trosze wszystkie te aktywności. Okresowo mniej lub bardziej.

Szukam naturalnych sposobów na bycie zdrowym. Dlatego okresowo przeprowadzam głodówki lecznicze, morsuję i nadal poszukuję innych form aktywności mogących przyczynić się do poprawy zdrowia.

Lubię też postać w kuchni, przy czym moją ukochana kuchnia to chińska,  tajska, indyjska, a ja lubię pokombinować ze smakami.

Bloga piszę, bo chcę …

P.S. Chciałbym mieć więcej czasu na odkrywanie i realizowanie sportowych zajawek. Jednak najwięcej czasu pochłania moja praca.

morsowanie

kajak

woda

kite

kite2

maraton głodówka

szczecin głodówka

clify

 

 

27 myśli nt. „O mnie”

      1. Nazywam się Mirosława Bielas, mam 63 lata. Obecnie jestem na głodówce 4 dzień a planuje być na niej 40 dni. Przeprowadzam ją w samotności więc wsparcie by mi się przydało. Mogła bym się też podzielić tym co obecnie doświadczam.

        1. Witam Mirosław,
          Z przyjemnością opublikuję kompletną relację. Mamy przeznaczony do tego dział. Zdjęcia,opisy miele widziane 🙂

  1. Ostatnie zdjęcie wzbudziło we mnie falę pozytywnego uśmiechu! xD Energia kipi uszami! Oby więcej ludzi miało takie nastawienie!

  2. Witaj, pisałam wczoraj a dziś nie mogę się zalogować przez Facebook. jak się logować przez Twoją stronę, przyznam że nieczęsto korzystam z tego portalu. Próbowałam na stronie znaleźć jakiś adres e-mail ale nic takiego mi się nie udało. bardzo chcę należeć do „tajemnego kręgu”, nie tylko jako obserwator:) Pomocy
    Pozdrawiam

    1. KAsiu, porosiłem zaprzyjaźnionego informatyka aby poprawił logowanie i rejestracje, bo po aktualizacji wtyczek się rozsypało.
      Przepraszam za utrudnienia. Rejestracja z pominięciem FB będzie po jego porawie dizałac prawidłowo. Pozdrawiam. Radek

  3. TRZEJ MUSZKIETEROWIE-BUDUJCIE FABRYKE ZDROWIA-WIELKI SZACUN ZA WASZE DOKONANIA-POLECILA MI WAS SYLWIA Z USA-NIE MOGE SIE ZALOGOWAC NA WASZEJ STRONIE-BYLEM 6 TYGODNI NA DIECIE WARZYWNEJ DR EWY DABROWSKIEJ W GOLUBIU KASZUBSKIM-SPALILEM 17,5 KG.TERAZ WYBIERAM SIE DO ZBUJA NA TA SAMA KURACJE.POZDRAWIAM-ZYGMUNT Z ANGLI NA EMERYTURZE.

    1. Witam,
      Odpowiadając najkrócej, głodówka i lewatywy to sposób na pozbycie się kamieni kałowych. Można stosować środki pomagające rozmiękczyć stwardniałe masy. Należy również zweryfikować ilość błonnika pokarmowego w diecie.

      1. DZIEKI CI OPANIE. JAK SPRAWDZIC CZY MAMY KAMIENIE KALOWE DOMOWYM SPOSOBEM -WLEWAMY LEWATYWE I POWINNO SIE WLAC DO JELTA GRUBEGO OD 2-3,5 L INACZEJ JELITO JEST MALO DROZNE.GDY ZASTOSUJEMY 3 DNI OCZYSZCANIA WG. TOMBAKA+ 7 DNI SAMYCH SUROWYCH WARZYW+ ZNOWU 3 DNI OCZYSZCZANIA TOMBAKA-WOWCZAS ZOBACZE ILE WLEJE LEWATY.24.10.14 JADE NA WCZASY WARZYWNO-OWOCOWE DO GOLUBIA KASZUBSKIGO NA DALSZE OCZYSZCZANIE.POZDRAWIAM.ZYGMUNT Z ANGLII

  4. Wracając do opisu Radka– Wygląda na to ,że jesteś świetnie zorganizowanym i „wporzo „gościem.

    A taki domek w lesie z seriami dla schorowańców i grubasków czyli nas 🙂 byłby świetny. Jechać sobie w miejsce, gdzie nie ma nic do podjadania, obiadów ani czekolad, tylko Wielki Radek , który pilnuje , aby nikt nic nie przełknął….
    to byłoby super, bo mając rodzinę nastawiam się , ale jakoś myśl o gotowaniu obiadu , gdy ja jestem któryś dzień głodna, zwala mnie z nóg i nie wiem czy psychika to wytrzyma.
    ***OBY MARZENIA SIĘ SPEŁNIŁY***

  5. Jestem pod ogromnym wrażeniem ogromu wiedzy i informacji zawartych na Twoim blogu oraz chęcią bezinteresownego dzielenia się nią. Cały czas jeszcze go odkrywam. Głodówka nie jest mi obca stosuje ją w formie IF- 16/8. 16 godzin głoduje a 8 godziny mam na jedzenie.
    Ale na prawdziwą głodówkę jeszcze się nie zdecydowałem. Wszystko przede mną. Pozdrawiam!

    1. Witam i dzięki za wpis. Czyli podobnie jak intermittent fasting, kiedy je się w „oknie czasowym”.To co robisz ma jakiś sens, głównie chodzi o to że bardzo wzrasta wydzielanie hormonu. Pan Jerzy Zięba pisze zdaje się o wzroście nawet 1500% w wydzielaniu hormonu. Niestety w pewnych elementach ta teorii nie zgadza się z innymi teoriami, np. szybkim spadkiem stężenia witaminy C przy nawet najmniejszej infekcji. Wówczas powinno się dostarczać (najlepiej naturalną wit. C z owoców) co godzinę, dwie godziny. To wyklucza jedzenie w bardzo określonych, oddalonych od siebie oknach czasowych. To co robisz wymaga umiejętności łączenia pokarmów, tak aby nie tylko „wrzucić do żołądka” wszystko w prawidłowych ilościach, ale też zrobić to w takich połączeniach ilościowo-jakościowych, które zapewnią wchłonięcie tego. To już nie takie proste i tak jak pisałem wymaga sporej wiedzy. Pozdrawiam. Radek

  6. witam
    Super stronka i filmy,temat zdrowia jest dla mnie bardzo interesujący i bardzo wiele nowych i ciekawych rzeczy dowiedziałem się właśnie od was jak np wpływ głodówki na organizm.Fajnie byłoby usłyszeć jakieś poparte waszą wiedzą dowody na temat prozdrowotnych właściwościach sody oczyszczonej(o ile nie jest to mit)Pozdrawiam i czekam na kolejne artykuły oraz filmiki.

  7. witaj. mam 49 lat i problem z metabolizmem oraz duza nadwage, bylam na glodowce 21 dni tylko na wodzie , 3lata temu =czulam sie cudownie, akt. nie moge sie zdecydowac, boje sie o swoja trzustke- lekarze w sprawie glodowek nie wiedza nic,a mam spora nadwage , bola mnie stawy naprawde czuje sie chora, Twoje nagranie jest wsparciem, pozdrawiam

    1. Zrobiłaś fajną robotę będąc na 21 dniowym poście. Zawsze jednak powtarzam, ze trzeba utrzymać pewne postanowienia , zmienić na stałe nawyki. Post tylko pomaga resetować smaki i cieszyć się zdrowym jedzeniem. to czego post nie rozwiąże, to problemy emocjonalne/psychiczne związane z np. zajadaniem stresu. Z takimi osobami pracuję na sesjach. Wspólnie definiujemy problemy, ustalamy cele i wypracowujemy drogi realizacji. Czasami po prostu sam post to za mało, żeby zrozumieć istotę popełnianych błędów żywieniowych i nauczyć się skutecznie walczyć ze słabościami. Dlatego nawet jeżeli zdecydujesz się na kolejny post, to i tak musisz popracować nad tym o czym pisałem powyżej. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

naturalne metody oczyszczania i leczenia

Support us!

If you like this site please help and make click on any of these buttons!