Witam,

W drugiej części związanej z zabiegiem lewatywy zajmiemy się ich rodzajami pod kątem składu.

Dodatkowe składniki lewatywy docierając do jelita grubego ulegają częściowemu wchłonięciu, w związku z czym wywołują w mniejszym lub większym stopniu określone reakcje na dany składnik.


 

Lewatywa z kawy – dr. Gerson

Jedną z najpopularniejszych ostatnio lewatyw innych niż te z wody za sprawa dr. Gersona są lewatywy z kawy.  W swojej wieloletniej praktyce lekarskiej leczył on z sukcesem raka i wiele innych poważnych chorób. Oprócz diety opartej o spożywanie soków, nieodłącznym elementem była właśnie lewatywa z kawy. Lewatywę tą wykonywać należy 3- 5 razy dziennie.

Celem jest pozbycie się toksyn z organizmu. Kawa wprowadzona za pomocą lewatywy w teorii doprowadza do rozszerzenia dróg żółciowych, oraz nadprodukcji żółci. Dzięki temu wraz z wydostającą się  żółcią pozbywamy się niepożądanych substancji.

Oto jak należy przygotować taką lewatywę :

1. Zagotowujemy 1 litr wody.

2. Wsypujemy do wody 3 duże stołowe łyżki zmielonej kawy dobrej jakości.

3. Zmniejszamy ogień, aby woda nie wrzała, przykrywamy i na małym ogniu gotujemy  jeszcze 15-20 minut.

4. Gotowy płyn należy lekko ostudzić i przecedzić przez płótno.

5. Rozlewamy po równo do 2 butelek litrowych uzupełniając każdą z nich do pełna wodą. Mamy w ten sposób płynu na 2 lewatywy.

6. Aplikujemy w temperaturze 36-40 stopni. Garson zaleca leżeć na prawym boku.

7. Utrzymujemy płyn jeżeli się uda  w granicach 10-15 minut.

8. Wypróżniamy się.

Przyznam, że nie mam zdania co do systematycznego przeprowadzania lewatyw z kawy w okresie głodówki. Próbowałem ich przez 3 dni z próbując sprawdzić wpływ na poziom bilirubiny i czułem się po nich dobrze. Uważam jednak, że w trakcie głodówki nie jest dobrze wprowadzać do organizmu  substancji innych niż woda.


 

Lewatywa z uryny.

Wg. Małachowa uryna jest jednym najlepszych środków do oczyszczania jelita. Dzieje się tak za sprawą jej właściwości wynikającej ze składu i krysztalicznej budowy. Należy dodać, że w tym przypadku lewatywę wykonuje się z uryny odparowanej.

Fenomen takiej odparowanej  uryny polega na tym, że jest w niej bardzo duże stężenie soli. Po dostaniu się uryny do jelita wysysa ona wodę z jego ścianek na zasadzie osmozy. W ten sposób “odkwasza”środowisko wewnętrzne, dodatkowo unosząc ze sobą śluz, wraz z osadami i kamieniami kałowymi.

Uryna posiada ponadto wiele innych składników, mających wg. Małachowa wręcz zbawienne działanie na poprawę stanu jelita. Są to np. hormony czy witaminy.

Dodatkowo źródła podają że silnie gorzki smak uryny może pomóc pozbyć się polipów jelita grubego. Można w ten sposób także pozbyć się pasożytów.

Do przygotowania 500 ml gotowego wlewu, należy zebrać około 2 litry moczu i gotując na wolnym ogniu zredukować do ilości 500 ml.

Wlewa się roztwór o temperaturze  zbliżonej do temp ciała.


 

Lewatywa z dodatkiem soku z cytryny.

Jest to lewatywa w której na około 1,5 litra wody dodaje się łyżeczkę soku z cytryny. W jelicie grubym panuje środowisko zasadowe,  wprowadzenie cytryny w raz z wodą przesuwa lekko ph w kierunku kwasowym i wspomaga odbudowę flory bakteryjnej. Podobny efekt daje naturalny ocet jabłkowy, sok z żurawiny czy czarnych porzeczek.


 

Lewatywa z oliwą.

Można ją stosować także w połączeniu z mydłem. Połączenie takie pomaga pozbyć się zaparć.  Skład jest następujący. Na jeden litr wody  dodajemy 2 łyżki stołowe oliwy i jedną łyżkę mydła. Wszystko należy wymieszać.


 

Lewatywa z siemienia lnianego.

Simie lniane generalnie ma wiele pozytywnych właściwości znajdujących zastosowanie w leczeniu nie tylko chorób układu pokarmowego, ale także oddechowego.  Można je przyjmować za równo pijąc,  (wówczas np. poprawia perystaltykę jelit, lub działa antyseptycznie na przełyk) jak i w formie lewatyw.

Lewatywa z siemienia lnianego może pomóc w procesach zapalnych jelita, właśnie z racji antyseptycznych właściwości.


 

Można także stosować wiele innych rodzajów lewatyw :

-z soku z buraków

– z naparu rumiankowego (poprawia pracę jelit)

– z sokiem z czosnku (pomaga w leczeniu infekcji)

Po raz kolejny pozwolę sobie na delikatną dygresję. Nie jestem wstanie ocenić skuteczności opisanych lewatyw. Z logicznego punktu widzenia ich zastosowanie wg.mnie może mieć sens i przywoływać opisany efekt. Opracowanie to jest w większej części teoretyczne ponieważ wielu z opisanych lewatyw nie próbowałem.

 

Pozdrawiam

Radek