5 dzień głodówki – wizyta u fizjoterapeuty, czyli jak zmieniają się mięśnie bez pożywienia.

Spotkanie w gabinecie fizjoterapii po 5 dniach bez jedzenia.

Czyli na ból mięśni i stawów nie tabletka, a fizjoterapia. A tak przy okazji chudnę masakrycznie , już widać, że ubyło bardzo dużo.  Czego ubywa w pierwsze dni, powiem w materiale, który nagram po 7-8 dniu dniu.

W  tym filmie jeden z najlepszych fizjoterapeutów wypowiada się o strukturze mięśni. Czy to dobre czy złe zmiany? Zobaczcie sami.

Czytaj dalej 5 dzień głodówki – wizyta u fizjoterapeuty, czyli jak zmieniają się mięśnie bez pożywienia.

Wyniki badań krwi po 4 dniu głodówki. Omawiamy Sód.

Pierwsze badanie krwi wykonałem w przededniu rozpoczęcia głodówki.

Po 4 dniu robiłem kolejne wyniki krwi. Większość jest dobrze, z wyjątkiem SZALEJĄCEJ BILIRUBINY, ale chyba mam na to sposób 
Teraz jednak powiem Wam o jednym z parametrów krwi, który należy kontrolować podczas głodówki. Stopniowo przerobimy wszystkie z nich razem, z ludzką i prostą interpretacją. Zresztą wszystkie parametry krwi i moczu opiszę po wyjściu z głodówki w sposób szczegółowy.
Dzisiaj jednak przerobimy SÓD, napiszę o nim ponieważ u mnie zszedł poniżej normy. Norma to 136-146 mmol/l
Sód w układzie okresowym pierwiastków jest oznaczona jako „Na”.
Sód razem z potasem reguluje funkcje mięśni oraz nerwów. Dlatego jest baaardzo ważny. Odpowiada też za zatrzymanie wody w organizmie. Każdy chyba pamięta jeszcze ze szkoły podstawowej, że sól spożywcza to właśnie NaCl. Odradza się nadmiaru spożywania soli, szczególnie osobom z nadciśnieniem z oczywistych powodów.
Podczas głodówki sód kolokwialnie mówiąc „wychodzi” z organizmu, a co za tym idzie schodzi z nas woda. Stąd często tak szybkie wizualne zmiany np. na twarzy, gdzie przecież nie mamy za dużo tłuszczu. Takie wyraźne zmiany widać już po 1-2 dniu.
Podczas odwodnienia poziom sodu wzrasta, spada natomiast przy nadmiernym wydalaniu sodu przez nerki.


Podczas głodówki oczywiście nie jesteśmy odwodnieni, trudno też mówić żeby nasze nerki źle pracowały. Traci się za pewne sód poprzez skórę i pocenie. Nie spożywając nic czyli głodując, można zawsze przyjąć, że będziemy obserwować spadki tego pierwiastka w badaniu krwi. To do czego nie możemy dopuścić to zejście do bardzo niskiego poziomu, gdyż grozi to zaburzeniami również dla układu bodźcowo przewodzącego serca. Dlatego pamiętajcie, aby monitorować go podczas głodówki. Obecnie jestem poniżej normy, ale jeszcze w „bezpiecznej” strefie. Zobaczymy co będzie dalej.
Pozdrawiam. Radek
3 h później  po treningu na siłowni… na której spotkałem mojego kolegę lekarza medycyny, hematologa i skonsultowałem z nim jeszcze kilka spraw 
Głównie chodziło mi o poziom sodu przy którym zaczyna się poważny problem. Tak więc poziom krytyczny to 125 mmol/l.
Ponieważ w trakcie głodówki pijemy wodę nisko mineralizowaną tzn. poniżej 300 mg/l składników mineralnych. Dlatego być może wyjściem będzie zmienić wodę na taką która dostarczy większej ilości minerałów.
No to chyba tyle 
Czytaj dalej Wyniki badań krwi po 4 dniu głodówki. Omawiamy Sód.

5 dzień – wspólne spotkanie

Mówimy jak się czujemy po 5 dniu ja tzn. Radek i Ziemo, oraz Robert po 2 dniu.

Robert mówił we wcześniejszych nagraniach, że z racji dłuższego przygotowania do głodówki, sam etap głodu zaczynał 3 dni po nas.

Ja z kolei niewiele mam do powiedzenia, bo już nagrałem dzisiaj 3 filmy 🙂 ale mam zero głodu i mnóstwo energii.

Resztę niech mówią chłopaki 🙂

Fotki o których mówią chłopaki są na fanpagu na facebook:

https://www.facebook.com/oczyszczajacadietawodna?ref=hl


 

5 dzień głodówki – jak działają nasze zmysły na głodówce.

W tym filmie opowiadam o tym jak zachowują się zmysły podczas głodówki, w moim przypadku najwięcej wyostrzyła się reakcja na zapachy. 5 dni bez jedzenia uruchamia procesy obronne organizmu. Zagrożenie głodem każe ciału wyostrzyć zmysły, dzieje się tak za sprawą zwiększonego wydzielania adrenaliny.

P.S. Mówiąc w filmie o zapachu samochodu, miałem na myśli zapach „choinki” samochodowej.